13 grudnia 1981 roku to dzień wprowadzenia w Polsce stanu wojennego, data która odcisnęła piętno na życiu Polaków.
Ja mało co pamiętam z tego okresu, oprócz późniejszych kolejek w sklepach w których królowały kartki i nieuprzejme ekspedientki.
Pamiętacie własne doświadczenia z tego okresu?
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać






a potem obudzisz sie i nie bedzie teleranka !
Dla mnie grudniowa niedziela tamtego roku kojarzy się głównie z tym, że zamiast kultowego "Teleranka" telewizja polska nadała przemówienie gen. Wojciecha Jaruzelskiego !
koksowniki milicyjne
pamiętam milicjantów na drodze wylotowej na Piłę
stali przy koksowniku i kontrolowali każde auto
pamiętam także duży napis na parkingu przy kawiarni pod platanem
"DZIENNIK TELEWIZYJNY KŁAMIE"
Pamiętam wieczór, ale cały
Pamiętam wieczór, ale cały dzień czuło się dziwną atmosferę, jako mały brzdąc siedziałem na kolanach u mamy i oglądałem bajki z rzutnika na ścianie...ojciec puścił mi bajkę, przewracał klatka po klatce bo i tak nic nie było w radiu i telewizji...potem przyszła sąsiadka i powiedziała że "jest wojna" ... mimo, że miałem nie całe 5 lat to słowo wojna nie było mi obce, przestraszyłem się, rodzice mnie uspokoili.
Oby moje dzieci nigdy nie zaznały takiego strachu!
Pamiętny dzien - myslalem, ze wybuchła wojna...:-(
Pamietam ten dzien.Mialem wtedy 8 lat i siedzialem w pokoju przy bufecie z matka i słuchalismy radio, kiedy bylo nadawane wystąpienie Gen. Jaruzelskiego jako Przewodniczacego WRON. I zapytalem sie wtedy matki, czy wybuchła wojna. Mama wtedy powiedziała, ze to Stan Wojenny. Pare dni pozniej - ojciec zostal zmobilizowany do wojska. Na skrzyżowaniu koło koscioła pw. sw, J. Chrziciela - obecnie rondo - stał czołg. Bylo bardzo cicho na ulicy - i ten widok mnie jako dziecko martwil. Pamietam tez - jak w trakcie Stanu Wojennego - jak chcielismy pojechac do Pily to musielismy isc do Komendy MO (obecnie Szkoła Katolicka) i tam mama dostała przepustke na wyjazd poza miejsce zamieszkania. Takie wspomnienia pozostaja na zawsze.
do zbowidu się zapiszcie 5i8
do zbowidu się zapiszcie
5i8 lat przestańcie bzdury wypisywać stan wojenny pamiętają
to nie wy z dziadkiem lenina na polwonie chodziliście
To nie był czołg tylko
To nie był czołg tylko milicyjny BTR i tyklo kilka dni się tam pojawiał. Chyba że masz na myśli czołg z betonowym podwoziem...ale tego posadzili rosjanie.:)
Natomiast trójki policyjne z bagnetami były obrazkiem częstym, szczególnie w trakcie obowiązywania godziny policyjnej...
W Trzciance nie było za bardzo czuć atmosfery stanu wojennego, uciechę miały dzieciaki bo szkoły były pozamykane - ot i cały tragizm trzcianeckiego stanu....
Mnie brak teleranka zaskoczył
Mnie brak teleranka zaskoczył na studenckim strajku ...fajnie było.
Mnie wtedy jeszcze nie było
Mnie wtedy jeszcze nie było na świecie, ale podobno było na dworze bardzo dużo śniegu w ten dzień, prawda ?